Ocena środowiskowej dokumentacji stacji bazowej telefonii komórkowej to także rola Starosty

Ocena środowiskowej dokumentacji stacji bazowej telefonii komórkowej to także rola Starosty

Kwestia oceny środowiskowej inwestycji jednoznacznie wpisuje się zatem w zakres działania organów architektoniczno-budowlanych

Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 lutego 2020 r. (sygn. akt II SA/Gd 583/19) wskazał, że kwestia oceny środowiskowej inwestycji jednoznacznie wpisuje się zatem w zakres działania organów architektoniczno-budowlanych, które – w przypadku inwestycji dotyczącej budowy stacji telefonii komórkowej – mają obowiązek zbadania oddziaływania elektromagnetycznego analizowanego przedsięwzięcia na środowisko.

W przypadku przedsięwzięć obejmujących więcej niż jedną antenę zachodzi konieczność sumowania parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie. Projektowana inwestycja polega na zainstalowaniu na antenowej konstrukcji wsporczej 10 anten sektorowych, zgrupowanych w dwóch przypadkach po 3, a w jednym po 4, na tym samym określonym azymucie, o różnych mocach promieniowania.

Z przepisów rozporządzenia ocenowego z 2010 r. jednoznacznie wynika, że do parametrów technicznych stacji bazowej telefonii komórkowej decydujących o wpływie na środowisko należą: 1) rodzaj anteny – instalacje radiokomunikacyjne, radionawigacyjne i radiolokacyjne; 2) liczba anten; 3) moc promieniowania poszczególnych anten; 4) emisja pola elektromagnetycznego przez poszczególne anteny; 5) odległość instalacji od miejsc dostępnych dla ludzi, a zatem konkretne umiejscowienie inwestycji na terenie objętym wnioskiem, 6) występowanie na obiekcie realizowanej lub zrealizowanej instalacji radiokomunikacyjnej, radionawigacyjnej lub radiolokacyjnej. Dopiero określenie tych poszczególnych parametrów technicznych inwestycji i ustalenie okoliczności jej lokalizacji (np. wobec miejsc dostępnych dla ludzi) pozwoli na dokonanie kwalifikacji inwestycji i jej charakteru (por. wyroki NSA z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn. akt II OSK 104/13 oraz z dnia 16 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2706/13, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Całe przedsięwzięcie, a nie poszczególne anteny

Jednym z parametrów inwestycji polegającej na budowie instalacji radiotelekomunikacyjnej, do jakich zalicza się stacja bazowa telefonii komórkowej, jest ilość i moc anten. Zgodnie z § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia ocenowego z 2010 r. do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się również przedsięwzięcia nieosiągające progów określonych w ust. 1, jeżeli po zsumowaniu parametrów charakteryzujących przedsięwzięcie z parametrami planowanego, realizowanego lub zrealizowanego przedsięwzięcia tego samego rodzaju znajdującego się na terenie jednego zakładu lub obiektu osiągną progi określone w ust. 1; przy czym przez planowane przedsięwzięcie rozumie się w tym przypadku przedsięwzięcie, w stosunku do którego zostało wszczęte postępowanie w sprawie wydania jednej z decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 u.o.o.ś., lub dokonano zgłoszenia, o którym mowa w art. 72 ust. 1a tej ustawy.

Wykładnia systemowa § 3 ust. 1, podobnie jak § 2 ust. 1 rozporządzenia ocenowego z 2010 r. prowadzi do wniosku, że celem ustawodawcy było wskazanie inwestycji, które mogą znacząco (potencjalnie lub zawsze) oddziaływać na środowisko, co oznacza, że rolą organów powołanych do ochrony środowiska jest ustalenie, w jaki sposób inwestycja (a nie poszczególne anteny) wpłynie na środowisko. Dla poczynienia prawidłowych ustaleń niezbędne jest zatem określenie nie tylko mocy poszczególnych anten, ale i rozważenie ewentualnego nakładania się (nachodzenia) wiązek promieniowania emitowanych przez poszczególne anteny. Nie można bowiem wykluczyć, że ewentualne nakładanie lub nachodzenie się wiązek spowoduje, iż moc promieniowania znacznie przekroczy wielkości dopuszczalne. Taki pogląd wyraził również NSA m.in. w wyroku z 16 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2706/13, oraz w wyroku z 9 grudnia 2016 r., sygn. akt II OSK 708/15 (dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl), a sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni stanowisko to podziela.

Weryfikacja ewentualnego nakładania się wiązek

W ocenie sądu zatem ochrona przed ponadnormatywnym polem elektromagnetycznym zakłada konieczność przeanalizowania, czy ewentualne nakładanie lub nachodzenie się wiązek może spowodować, że moc promieniowania znacznie przekroczy wielkości dopuszczalne. Sąd tym samym podzielił pogląd, sformułowany w orzecznictwie, zgodnie z którym odmienna interpretacja § 3 ust. 1 pkt 8 czy § 2 ust. 1 pkt 7 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko prowadziłaby do możliwości obejścia prawa przez potencjalnych inwestorów, co z pewnością nie było intencją ustawodawcy. Przyjęcie bowiem, że dla ustalenia czy przedsięwzięcie oddziałuje znacząco na środowisko niezbędne jest ustalenie mocy promieniowania jedynie pojedynczej anteny może doprowadzić do planowania takich przedsięwzięć, które składać się będą z kilku, a nawet kilkunastu anten, których każda posiadać będzie moc promieniowania niewpływającą ujemnie na środowisko, zaś po przecięciu z inną co najmniej na linii nakładania się lub przecinania stworzy moc znacznie przekraczającą wartości dopuszczalne. Z tych względów niezbędne jest – dla prawidłowej oceny czy dana inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko – dokładne określenie parametrów zarówno poszczególnych anten jak i całego przedsięwzięcia.

Odmienny pogląd

Sąd, ponadto dostrzegł odmienne poglądy formułowane w orzecznictwie – por. zdanie odrębne wyrażone w sprawie II OSK 139/14 (www.nsa.gov.pl). Sąd uznał jednak, że wynik wykładni funkcjonalnej, opartej o istotę ochrony przed negatywnym oddziaływaniem na środowisko, w tym przede wszystkim na życie i zdrowie ludzi, przemawia za taką wykładnią § 3 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, która konieczność uwzględnienia kumulacji oddziaływań czyni elementem analizy środowiskowej również w odniesieniu do przedsięwzięć wskazanych w § 3 ust. 2 pkt 8 rozporządzenia. Odmienna interpretacja – zdaniem Sądu – prowadziłaby do wyników sprzecznych z zasadą prewencji i przezorności, która jest źródłem większości obowiązków adresowanych do podmiotów korzystających ze środowiska i czyniłaby ochronę środowiska, a w jej ramach konstytucyjny wymóg zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska (art. 68 ust. 4), iluzorycznym.

W konsekwencji – dla analizy oddziaływania inwestycji na środowisko istotne znaczenie może mieć wyjaśnienie kwestii, czy moc anten planowanych do zainstalowania w ramach zamierzonego przedsięwzięcia nie kumuluje się wzajemnie na poszczególnych azymutach lub z innymi urządzeniami wytwarzającymi pole elektromagnetyczne, które w otoczeniu inwestycji już funkcjonują. Brak takiej analizy może wywołać wątpliwość co do prawidłowości dokonanej kwalifikacji środowiskowej przedsięwzięcia.

Brak analizy skumulowanej stanowi naruszenie prawa

Brak analizy skumulowanych oddziaływań wszystkich anten objętych inwestycją stanowi jednocześnie o istotnym naruszeniu przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a., które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji, weryfikacji podlegać muszą ustalenia organów odnośnie do równoważnej mocy promieniowanej izotropowo, które powinny obejmować określenie parametrów nie tylko poszczególnych anten, ale całego przedsięwzięcia oraz odległości miejsc dostępnych dla ludności w osi głównych wiązek promieniowania anten sektorowych od środków elektrycznych tych anten. Oznacza to również potrzebę weryfikacji uzyskanych wyników i oceny ich wpływu na nieruchomości skarżących uwzględniając kumulację oddziaływań. W dalszej zaś kolejności organ winien zweryfikować zasięg oddziaływań pół elektromagnetycznych o poziomach wyższych od 0,1 W/m² w odniesieniu do miejsc dostępnych dla ludności. Zaznaczyć przy tym należy, że wykładania art. 124 ust. 2 p.o.ś. w kontekście przepisów rozporządzenia ocenowego z 2010 r. dokonana przez organy administracji w niniejszej sprawie jest prawidłowa. Organy właściwie zinterpretowały przepisy prawa określające jak należy ustalić ten zasięg, a więc w odniesieniu do terenów, na których istnieje legalna zabudowa z przeznaczeniem na pobyt ludzi, jak i terenu, na którym taka zabudowa może być wznoszona zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym.